Grzyby, zbieraj z głową!
Coroczne „szaleństwo” zbierania grzybów już prawie za nami. Niestety i w tym roku, zaobserwowaliśmy nieprawidłowe zachowania podczas zbierania grzybów. Do najpoważniejszych przewinień należało zbieranie grzybów objętych ochroną gatunkową. Przypuszczamy, że przypadki te związane były z brakiem wiedzy na temat grzybów. Choć wielokrotnie powtarza się w mediach by zbierać tylko te grzyby, które znamy i wiemy że są dopuszczone do zbioru. Postępując w ten sposób unikniemy zbioru grzybów trujących, a także chronionych.
W Parku Narodowym „Bory Tucholskie” znaleźliśmy zniszczone stanowiska dwóch gatunków grzybów chronionych: szmaciaka gałęzistego (nazwa ludowa - kozia broda) i sarniaka dachówkowatego (tu w regionie znanego pod nazwą krowia gęba lub munia).
Warto przyjrzeć się tym grzybom (bardzo łatwe do rozpoznania), by ich więcej nie niszczyć!
Niestety obserwowaliśmy także zbieranie grzybów w obszarach ochrony ścisłej i ostojach zwierząt. Niektórzy celowo niszczyli tablice, które wyznaczały obszary ostoi zwierząt. Szkoda, że nie pamiętają, że pieniądze na funkcjonowanie obszarów chronionych wydawane są z budżetu państwa, czyli z kieszeni każdego podatnika.
Zapominamy także że każdego z nas obowiązuje znajomość ustawy o lasach w zakresie swobodnego korzystania z zasobów leśnych naszego kraju. Tam znajdziemy informacje, że zabronione jest wchodzenie na uprawy leśne oraz do młodników których drzewa nie osiągnęły jeszcze 4 m wysokości.
Problemem są także nielegalne wjazdy na drogi leśne. Ustawa o lasach reguluje te sprawy. Należy zatem wiedzieć i pamiętać, że parkowanie na drodze leśnej udostępnionej dla ruchu kołowego możliwe jest tylko w miejscu do tego wyznaczonym. A wjazd w drogę leśną, która nie jest oznakowana, że jest udostępniona dla ruchu kołowego, czy turystycznego lub oznakowana jest, że stanowi dojazd do jakiejś osady, jest całkowicie zabroniony.
W okresie grzybobrania zapominamy o wszystkich tych zasadach i oburzamy się gdy ktoś o nich nam przypomina.
Bądźmy bardziej przyjaźnie nastawieni do przyrody, która nas otacza, a szybko przekonamy się, że to się nam opłacało!
/MK/
W Parku Narodowym „Bory Tucholskie” znaleźliśmy zniszczone stanowiska dwóch gatunków grzybów chronionych: szmaciaka gałęzistego (nazwa ludowa - kozia broda) i sarniaka dachówkowatego (tu w regionie znanego pod nazwą krowia gęba lub munia).
Warto przyjrzeć się tym grzybom (bardzo łatwe do rozpoznania), by ich więcej nie niszczyć!
Niestety obserwowaliśmy także zbieranie grzybów w obszarach ochrony ścisłej i ostojach zwierząt. Niektórzy celowo niszczyli tablice, które wyznaczały obszary ostoi zwierząt. Szkoda, że nie pamiętają, że pieniądze na funkcjonowanie obszarów chronionych wydawane są z budżetu państwa, czyli z kieszeni każdego podatnika.
Zapominamy także że każdego z nas obowiązuje znajomość ustawy o lasach w zakresie swobodnego korzystania z zasobów leśnych naszego kraju. Tam znajdziemy informacje, że zabronione jest wchodzenie na uprawy leśne oraz do młodników których drzewa nie osiągnęły jeszcze 4 m wysokości.
Problemem są także nielegalne wjazdy na drogi leśne. Ustawa o lasach reguluje te sprawy. Należy zatem wiedzieć i pamiętać, że parkowanie na drodze leśnej udostępnionej dla ruchu kołowego możliwe jest tylko w miejscu do tego wyznaczonym. A wjazd w drogę leśną, która nie jest oznakowana, że jest udostępniona dla ruchu kołowego, czy turystycznego lub oznakowana jest, że stanowi dojazd do jakiejś osady, jest całkowicie zabroniony.
W okresie grzybobrania zapominamy o wszystkich tych zasadach i oburzamy się gdy ktoś o nich nam przypomina.
Bądźmy bardziej przyjaźnie nastawieni do przyrody, która nas otacza, a szybko przekonamy się, że to się nam opłacało!
/MK/






